Najlepszy termin na urlop

Decydując się na urlop musimy wziąć pod uwagę wiele czynników. Pierwszy z nich, to termin w którym możemy się udać na wypoczynek. Powinniśmy określić czy mamy w planach skorzystać z oferty „last minute” i wyjechać  na urlop z dnia na dzień, czy też nasz wyjazd powinien zostać zaplanowany z wyprzedzeniem. Kolejnym etapem planowania, jest kwota jaką jesteśmy gotowi na nasz wyjazd przeznaczyć. Następnie wybieramy cel wyprawy, która leży w kręgu naszych zainteresowań i marzeń oraz oczywiście mieści się w ustalonym przez nas wakacyjnym budżecie. Istotne jest, aby określić warunki w jakich chcemy wypoczywać. Wiadomo, iż osoby nie posiadające dzieci wybiorą miejsca nastawione na ciszę i spokój. Dlatego warto ustalić, czy decydujemy się na wyjazd w trakcie sezonu turystycznego, czy też przed jego rozpoczęciem lub zakończeniem.

Biorąc pod uwagę moje doświadczenia, mogę z czystym sumieniem polecić okres tuż przed rozpoczęciem sezonu. Plusem takiego wcześniejszego terminu jest oczywiście niższa cena jaką zapłacimy za wycieczkę. Może się okazać, że wyjazd przed otwarciem sezonu będzie kosztował nas nawet o 20% mniej, w stosunku do tej samej wycieczki oferowanej podczas wakacyjnego szczytu. Podejmując decyzje o wyjeździe w terminie poprzedzającym rozpoczęciem turystycznej gorączki, należy liczyć się z tym, iż część miejsc może nie być jeszcze dostępna dla zwiedzających. Paradoksalnie, część miejsc wartych odwiedzenia (np. niektóre muzea) może być, poza sezonem, dostępna za darmo.


Okres przed wakacyjnym szczytem, może charakteryzować się też mniej pewną pogodą oraz chłodniejszą wodą w morzu. Jednak wszelkie niedogodności zostaną zrekompensowane przez brak kolejek i swobodę zwiedzania zaplanowanych miejsc. Cisza w hotelowych restauracjach i brak walki o leżaki przy basenie, to kolejne plusy wcześniejszego wyjazdu. Z pewnością istotnym atutem takiego terminu są również niższe ceny w miejscu wakacyjnego pobytu. Planując zwiedzanie wypożyczonym autem, powinniśmy mieć świadomość problemów z parkowaniem czy też korkami na trasie. Jednak niedogodności te nie dotyczą osób, które wybrały się w podróż tuż przed otwarciem okresu turystycznego. Wszędzie jest cicho i spokojnie. Nawet biorąc pod uwagę robienie pamiątkowych zdjęć, nie musimy się martwić, że prócz nas na pamiątkowych fotografiach, znajdą sie przypadkowi mistrzowie drugiego planu.

Pamiętajmy też, iż przyjeżdżając wcześniej, mamy możliwość poznania prawdziwego rytmu życia odwiedzanego przez nas miejsca, nim rozpocznie się turystyczny najazd i świat autochtonów, wywróci się do góry nogami.